Zrobią to, co zechcą, ale weźmy pod uwagę kilka faktów. Otóż po wejściu Polski do eurosojuza w 2004 r. bezrobocie w Polsce zmalało, ale dzięki exodusowi blisko 2 mln ludzi, głównie młodych Polaków za pracą do państw rdzenia Unii Europejskiej m.in. Wlk. Brytanii, Niemiec, Belgii. Od 2030 r. pod płaszczykiem obietnicy lepszego życia karze się nam -"pozostałym" pracować do 67 roku życia, kiedy to w Polsce pozostaje (oficjalnie zarejestrowanych) około 2,1 mln ludzi bez pracy (zanosi się na więcej). Mało tego, polska opieka zdrowotna nie jest nam w stanie zapewnić w okresie życia zawodowego, godziwego standardu leczenia dorównującemu chociażby poziomowi leczenia w RPA. Reforma o podwyższeniu wieku emerytalnego, jest na pewno jednym z wielu symptomów porażki obecneo rządu."By żyło się lepiej-wszystkim".


